100 nauczycieli w Zielonej Górze z awansem. Wśród nich anglista z Trójki, który wpadł do zawodu przez przypadek
W Zielonej Górze 100 nauczycieli pomyślnie przeszło egzamin na stopień nauczyciela mianowanego. Wszyscy zdali przed komisjami powołanymi przez Urząd Miasta Zielona Góra. To ważna wiadomość dla całej lokalnej oświaty – grono pedagogiczne w naszych szkołach i przedszkolach właśnie się wzmocniło.
Egzamin zdany w komplecie
Kamilla Jur z Departamentu Oświaty, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Zielona Góra przekazała, że egzamin zakończył się pozytywnym wynikiem dla wszystkich przystępujących. To oznacza, że setka nauczycieli może cieszyć się z awansu zawodowego.
Najliczniejszą grupę wśród awansujących stanowili nauczyciele wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej. W gronie nowych nauczycieli mianowanych znaleźli się także specjaliści – psycholodzy i pedagodzy – oraz nauczyciele języka angielskiego.
Anglista z Trójki: nauczycielstwo jako plan B
Jednym z awansowanych jest Mateusz Kuźnik, anglista pracujący w III LO od 6 lat. Jak sam przyznaje, został nauczycielem przez przypadek. Jego marzeniem była praca korespondenta zagranicznego lub tłumacza, a nauczycielstwo traktował jako plan B.
Kuźnik przyznaje, że początkowo zniechęcały go hałas, dyspozycyjność i rutyna. Kiedy zaczynał, miał do czynienia z uczniami młodszymi od siebie o zaledwie 5 lat. Trudno było mu wyznaczyć granice w relacji uczeń–nauczyciel – młodzież zwracała się do niego po imieniu, a część grona pedagogicznego krytykowała go za spoufalanie się z uczniami.
Zmiana dzięki mentorowi i spełnienie w pracy
Przełomem okazała się pomoc mentora, Kuby Kowalczyka. Dzięki jego wsparciu Kuźnik wypracował własny styl i nauczył się, jak łączyć życzliwość z autorytetem. Dziś czuje się spełniony w pracy i nie narzeka na pieniądze.
Co ciekawe, jego dziewczyna również pracuje w oświacie – uczy muzyki w szkole podstawowej. Kuźnik zaczynał od 5 godzin tygodniowo w klasie maturalnej, a teraz może pochwalić się pełnym etatem i awansem zawodowym.
Dlaczego to ważne dla Zielonej Góry?
Awans setki nauczycieli to nie tylko osobisty sukces pedagogów, ale też dobra wiadomość dla uczniów i rodziców. Jak pokazują dane Instytutu Badań Edukacyjnych i badania TALIS, średnia wieku nauczycieli w Polsce wynosi 47-48 lat. Tymczasem w Zielonej Górze awansują także młodzi nauczyciele, tacy jak 26-letni Mateusz Kuźnik (rocznik 1998), co świadczy o odmładzaniu kadry i napływie świeżej energii do naszych szkół.
To dowód, że zawód nauczyciela wciąż przyciąga ludzi z pasją, nawet jeśli początkowo trafiają do niego przypadkiem. Dla lokalnej społeczności oznacza to lepszą edukację i większą szansę na to, że dzieci będą uczyć się od zaangażowanych i spełnionych pedagogów.
Co dalej?
Nowi nauczyciele mianowani będą teraz kontynuować pracę w swoich placówkach. Część z nich zapewne w przyszłości zdecyduje się na kolejny stopień awansu – nauczyciela dyplomowanego. Historia Mateusza Kuźnika pokazuje, że warto dawać szansę tym, którzy początkowo nie planowali kariery w szkole – czasem to oni stają się najlepszymi wychowawcami.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!