Chwila nieuwagi może nas słono kosztować!
Zielonogórzanin stracił 3600 zł, bo zostawił otwarty samochód z plecakiem, telefonem i dokumentami. Złodziej nie czekał.
„Okazja czyni złodzieja” – to powiedzenie wciąż pozostaje aktualne. Zielonogórscy policjanci od dawna apelują do kierowców, aby nie zostawiali w pojazdach cennych rzeczy ani dokumentów. Niestety, przekonał się o tym mężczyzna, który przyjechał do Zielonej Góry i nie zamknął auta. Stracił plecak, telefon, gotówkę, a także dokumenty i karty płatnicze.
Funkcjonariusze regularnie odnotowują kradzieże wartościowego sprzętu pozostawionego w samochodach – padają łupem telefony, laptopy, narzędzia, a nawet sprzęt wędkarski. Złodzieje tylko czekają na taką sposobność, a my często sami im to ułatwiamy. Pozostawianie cennych przedmiotów w niezamkniętym pojeździe to duże ryzyko. Oczywiście nikt nie ma prawa nas okradać, ale musimy pamiętać, że nie brakuje osób chcących wzbogacić się nieuczciwie.
Do takiego zdarzenia doszło w miniony piątek (11 września) w Zielonej Górze. Złodziej wykorzystał okazję i z niezamkniętego samochodu ukradł plecak z pieniędzmi, telefonem komórkowym, drobnym sprzętem elektronicznym, dokumentami i kartami płatniczymi. Właściciel, który tylko na chwilę wyszedł z pojazdu, był w szoku. Wartość strat oszacował na 3 600 złotych.
Ta historia niech będzie przestrogą. Nie zostawiajmy w samochodach – zwłaszcza otwartych – niczego cennego, co mogłoby skusić złodzieja. Pamiętajmy, że wśród nas są osoby gotowe wykorzystać każdą okazję. Nikt nie ma prawa nas okradać, ale powinniśmy zachować czujność. Jeśli zauważymy w nocy podejrzane osoby kręcące się przy samochodach na osiedlowym parkingu, dzwońmy na 112. Nasza reakcja może odstraszyć złodzieja.
Źródło: policja.gov.pl