Oszukana drugi raz! Straciła ponad 46 tys. zł, chcąc odzyskać pieniądze
Kobieta dała się nabrać oszustom po raz drugi, tracąc ponad 46 tys. zł. Myślała, że odzyska zainwestowane pieniądze. Uważaj na fałszywych doradców!
Oszuści są bezlitośni i nie cofną się przed niczym, by wykorzystać ludzkie emocje oraz zaufanie. Gdy już raz uda im się oszukać swoją ofiarę, często wracają, by wyłudzić kolejne pieniądze. Taki scenariusz miał miejsce w przypadku mieszkanki naszego miasta, która padła ofiarą przestępców już po raz drugi.
Kobieta zgłosiła się na policję po tym, jak odkryła, że znowu została oszukana. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami wyjaśniła, że kilka miesięcy wcześniej straciła kilka tysięcy złotych, inwestując w internecie. Wtedy kontakt z rzekomym doradcą finansowym urwał się, a ona nie odzyskała swoich środków. Oszuści jednak nie zapomnieli o swojej ofierze i postanowili wykorzystać jej naiwność ponownie.
Ostatnio zadzwonił do niej mężczyzna podający się za tego samego doradcę. Twierdził, że jej wcześniejsze wpłaty były cały czas inwestowane, a teraz może je odebrać. Warunkiem było jednak wpłacenie kolejnej kwoty. Kobieta, chcąc odzyskać to, co straciła, uwierzyła w te zapewnienia i przelała przestępcom ponad 46 tysięcy złotych w kilku transakcjach. Dopiero później zrozumiała, że to była perfidna pułapka.
Ta historia pokazuje, jak niebezpieczni są oszuści i jakie metody stosują. Często wracają do osób, które raz już zmanipulowali, licząc na to, że łatwiej będzie im ponownie zdobyć zaufanie. Dlatego apelujemy o ogromną ostrożność i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi oferującymi inwestycje przez telefon.
Pamiętajmy: nigdy nie wpłacajmy pieniędzy na prośbę telefonicznego "doradcy", nie ulegajmy obietnicom szybkiego zysku i zawsze sprawdzajmy wiarygodność instytucji finansowych. W razie jakichkolwiek wątpliwości przerwijmy rozmowę i skontaktujmy się z policją lub bankiem.
Źródło: policja.gov.pl