Ogólne 29.10.2026

Sulechowscy kryminalni zatrzymali 43-latka podejrzanego o włamania

Włamania w dwóch województwach, skradzione pieniądze, kamery i elektronarzędzia. 43-latkowi w recydywie grozi do 15 lat więzienia.

Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze

Partyzantów 40, 65-332 Zielona Góra

Policjanci kryminalni z Sulechowa zatrzymali 43-letniego mężczyznę podejrzanego o włamanie do budynku szklarni w gminie Kargowa i kradzież gotówki oraz kamer monitoringu. W toku postępowania ustalono, że miał dopuścić się także co najmniej dwóch przestępstw w województwie wielkopolskim. Zgromadzone dowody pozwoliły na przedstawienie mu zarzutów.

Zawiadomienie dotyczyło włamania do szklarni w okolicach Kargowej, do którego doszło 1 września br. Z budynku zniknęło 1000 złotych oraz zamontowane tam kamery. Właściciel oszacował łączną wartość strat na co najmniej 1500 złotych.

W trakcie śledztwa policjanci ustalili, że 43-latek może mieć związek z dwoma innymi włamaniami popełnionymi w Wielkopolsce. Na początku lipca miał włamać się do pomieszczenia biurowego, skąd ukradł pieniądze, telefon i urządzenie cyfrowe o łącznej wartości 2500 złotych. Pod koniec tego samego miesiąca miał zabrać z pomieszczeń szklarni rower oraz elektronarzędzia warte około 2500 złotych.

Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Za te przestępstwa grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Ponieważ podejrzany miał działać w warunkach recydywy, wymiar kary może wynieść nawet 15 lat. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie, a o dalszym losie 43-latka zdecyduje sąd.

Postępowanie dotyczy czynów popełnionych w różnych miejscach i w dwóch województwach. Policjanci podkreślają, że prowadzone przez nich czynności doprowadziły do ustalenia i zatrzymania podejrzanego.

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja 24 Zielona Góra

Lokalny serwis informacyjny Zielonej Góry i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.