Sobota, 27 czerwca 2026
Imieniny: Władysław, Maria, Cyryl

Schronisko w Zielonej Górze po zmianach: nowa kociarnia, chłodzenie na upały i edukacja dzieci

Gdy temperatury rosną, w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze liczy się każdy stopień mniej i każdy metr lepiej zaplanowanej przestrzeni. Właśnie dlatego na terenie placówki trwa seria zmian: od gruntownej przebudowy kociarni, przez modernizację infrastruktury dla psów, aż po działania na czas upałów – kurtyny wodne i baseniki. Równolegle schronisko otwiera się na najmłodszych mieszkańców miasta, uruchamiając spotkania edukacyjne w nowej sali.

Kociarnia po metamorfozie: pięć sal i zaplecze do codziennej opieki

Najbardziej widoczna zmiana dotyczy kociarni. Miejsce, które przez lata było przystosowywane doraźnie, zyskało zupełnie nową funkcjonalność. Powstała nowoczesna przestrzeń z pięcioma salami dla kotów wolno przebywających, a obok nich przygotowano pomieszczenia socjalne, magazyny i zaplecze, które mają usprawniać codzienną organizację pracy. W trakcie realizacji jest również nowa kuchnia – to tam opiekunowie będą przygotowywać posiłki dla zwierząt.

Wszystko zostało przebudowane. Z pomieszczeń improwizowanych stworzyliśmy miejsce przeznaczone specjalnie dla kotów. To zupełnie inny standard.

Krzysztof Rukojć, dyrektor schroniska

Skala wyzwań jest duża. Pod opieką Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze znajduje się obecnie około 130 kotów. W tej grupie jest aż 43 małych kociąt, które wymagają całodobowej opieki, leczenia, a nierzadko także pobytu w inkubatorach. Do nowej kociarni trafiają dopiero wtedy, gdy są zdrowe i gotowe do funkcjonowania w grupie. Na dziś w przebudowanej części mieszka około 50 kotów.

Jak podkreśla kierownictwo placówki, zachowanie zwierząt po przeniesieniu do nowych pomieszczeń potwierdza sens inwestycji. Koty szybko zaczęły korzystać z przestrzeni, ale nadal ważne jest właściwe dobieranie ich pod względem temperamentu, by ograniczać ryzyko konfliktów.

Koty bardzo szybko się zaadaptowały. Zachowują się tak, jakby były u siebie w domu albo w naturalnym środowisku. Oczywiście trzeba odpowiednio dobierać je pod względem charakteru, żeby uniknąć konfliktów, ale widać, że dobrze czują się w nowych warunkach.

Krzysztof Rukojć, dyrektor schroniska

W jednym z najbardziej nasłonecznionych pomieszczeń zamontowano dodatkową klimatyzację. To rozwiązanie ma zabezpieczyć warunki bytowe zwierząt, gdy lato pokazuje swoją najmocniejszą stronę.

Prace w całym schronisku: drogi, kojce, dachy i kolejne plany

Zmiany nie kończą się na kociarni. W schronisku prowadzone jest utwardzanie dróg wewnętrznych, a równolegle rozpoczęto podwyższanie kojców dla psów tak, aby odpowiadały aktualnym wymogom weterynaryjnym. Modernizowane są także zadaszenia – dachy mają zostać dodatkowo ocieplone i zaizolowane, żeby nie nagrzewały się jak dotychczas.

Blacha działała jak piekarnik. Dlatego dodatkowo izolujemy dachy, aby ograniczyć nagrzewanie się kojców od góry.

Krzysztof Rukojć, dyrektor schroniska

Lista zadań na kolejne tygodnie i miesiące jest dłuższa. Przed schroniskiem są następne inwestycje: w planach pozostaje remont najstarszej wiaty, wymiana dachu oraz dalsza modernizacja wybiegów. Wszystko po to, by przestrzeń była bezpieczniejsza i łatwiejsza w utrzymaniu – zarówno dla zwierząt, jak i dla pracowników oraz wolontariuszy.

  • utwardzanie dróg wewnętrznych na terenie schroniska,
  • podwyższanie kojców dla psów do obowiązujących wymogów weterynaryjnych,
  • ocieplenie i izolacja dachów, aby ograniczyć nagrzewanie się zadaszeń,
  • planowany remont najstarszej wiaty i wymiana dachu,
  • dalsza modernizacja wybiegów.

Upały pod kontrolą: kurtyny wodne i baseniki dzięki darczyńcom

Latem, obok remontów i przebudów, liczą się też codzienne działania. Na terenie schroniska pojawiły się dodatkowe kurtyny wodne. W najgorętszych momentach dnia tworzą one chłodzącą mgiełkę, która obniża odczuwalną temperaturę w otoczeniu. Psy korzystają także z baseników, które trafiły do placówki dzięki darczyńcom. Jak mówią opiekunowie, nie każdy pies reaguje tak samo – jedne od razu wskakują do wody, inne przyglądają się z dystansem – ale rozwiązanie pomaga zwierzętom lepiej przejść przez falę upałów.

Niektóre uwielbiają pluskać się w wodzie, inne podchodzą do tego z rezerwą, ale znamy naszych podopiecznych i wiemy, co im służy. Najważniejsze, że pomaga im to przetrwać najgorętsze dni.

Krzysztof Rukojć, dyrektor schroniska

Schronisko zaprasza szkoły i przedszkola: działa nowa sala edukacyjna

Nowością jest także edukacja prowadzona na miejscu. W nowo otwartej sali edukacyjnej odbyły się już pierwsze spotkania z dziećmi i młodzieżą. Uczestnicy poznają zasady odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami, zwiedzają schronisko, a jedną z atrakcji podczas wizyt jest nowa kociarnia.

Placówka zaprasza szkoły, przedszkola oraz organizatorów półkolonii i kolonii. Program ma być dopasowywany do wieku grupy, a termin spotkań ustalany po wcześniejszym kontakcie ze schroniskiem.

Zapraszamy szkoły, przedszkola, organizatorów półkolonii i kolonii. Wystarczy skontaktować się z nami telefonicznie lub mailowo. Dopasujemy program do wieku uczestników i wspólnie ustalimy termin. To świetna okazja, aby nauczyć się empatii i właściwego podejścia do zwierząt

Krzysztof Rukojć, dyrektor schroniska

W Zielonej Górze zmiany w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt mają więc kilka równoległych celów: poprawę warunków bytowych, dostosowanie infrastruktury do wymogów oraz budowanie świadomości wśród mieszkańców. A wszystko dzieje się w miejscu, które każdego dnia opiekuje się setkami łap i setkami historii czekających na bezpieczny finał.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Zielona Góra; stawia na rzetelność, lokalne konteksty i sprawy mieszkańców bez sensacji.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!