80 czujników dla Zielonej Góry i Cottbus. Rusza polsko-niemiecki projekt Smart City
Autobusy, które na co dzień wożą pasażerów, wkrótce mogą stać się także jeżdżącymi „laboratoriami” powietrza. Na Uniwersytecie Zielonogórskim rozpoczęły się warsztaty otwierające drogę do wdrożenia polsko-niemieckiego systemu monitorowania, który ma pomóc lepiej zrozumieć, skąd biorą się lokalne różnice w zanieczyszczeniu oraz jak mądrzej zarządzać ruchem ulicznym.
Chodzi o projekt o oficjalnej, rozbudowanej nazwie: „Transgraniczny stacjonarno-mobilny system monitorowania…”. Za tą techniczną etykietą stoi konkret: budowa gęstej sieci pomiarowej w Zielonej Górze oraz w niemieckim Cottbus. Przedsięwzięcie otrzymało wsparcie z programu Interreg VI A Brandenburgia-Polska, a jego efektem ma być stale aktualizowana mapa jakości powietrza dla obu miast.
Sieć 80 sensorów: połowa w ruchu, połowa na stałe
Założenie projektu jest proste: pomiarów ma być więcej i mają obejmować większy obszar niż tylko pojedyncze punkty. W planach jest instalacja 80 czujników – 40 mobilnych i 40 stacjonarnych. Mobilne urządzenia trafią na autobusy komunikacji miejskiej. Dzięki temu dane będą spływać z różnych części miasta i w różnym czasie, co pozwoli uchwycić zmienność warunków w skali dzielnic, ulic czy nawet konkretnych odcinków tras przejazdu.
W Zielonej Górze działają obecnie dwie certyfikowane stacje Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Nasz projekt ma charakter stricte naukowy i poglądowy. Nie zastępuje oficjalnych pomiarów, ale je uzupełnia. Chcemy pokryć siecią całe miasto, by badać mikro-różnice w jakości powietrza między poszczególnymi dzielnicami.
prof. Sławomir Kłos, Instytut Inżynierii Mechanicznej UZ
W praktyce ma to oznaczać, że oprócz punktowych danych z dwóch certyfikowanych stacji Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, pojawi się dodatkowa warstwa informacji o charakterze badawczym – szczegółowa, częstsza i łatwiejsza do interpretowania w kontekście codziennego życia w mieście. Partnerem technologicznym, który odpowiada za przygotowanie i dostarczenie sensorów, jest zielonogórska firma Lumel.
- 80 czujników w ramach jednego systemu (40 mobilnych i 40 stacjonarnych)
- zasięg obejmujący Zieloną Górę oraz Cottbus
- wsparcie z programu Interreg VI A Brandenburgia-Polska
Dane na platformie Smart City. Korzyści dla mieszkańców i urzędu
Zbierane pomiary mają trafiać bezpośrednio do miejskiej platformy Smart City. Z punktu widzenia mieszkańców to przede wszystkim stały wgląd w aktualny stan powietrza w okolicy – m.in. z wykorzystaniem dedykowanej aplikacji. Dla osób wrażliwych, rodzin z dziećmi czy tych, którzy planują aktywność na zewnątrz, taka informacja może mieć kluczowe znaczenie w podejmowaniu codziennych decyzji.
Z kolei dla władz miast dane mają pełnić rolę narzędzia analitycznego. W warsztatach biorą udział przedstawiciele zielonogórskiego magistratu: wiceprezydent dr Jarosław Flakowski oraz Bartłomiej Grzelak, pełnomocnik prezydenta miasta ds. Smart City. Ich obecność ma podkreślać, że miasto wiąże z systemem konkretne oczekiwania w obszarze zarządzania.
Zastosowania, o których mowa w kontekście projektu, dotyczą m.in. sprawniejszego sterowania ruchem oraz planowania działań ograniczających emisje w miejscach, gdzie problem jest największy. Analizy mogą też posłużyć do wyznaczania obszarów, w których ograniczenie ruchu pojazdów będzie uzasadnione poprawą jakości powietrza lub względami bezpieczeństwa.
- zbieranie danych w czasie rzeczywistym z czujników stacjonarnych i mobilnych
- udostępnienie wyników na platformie Smart City (także mieszkańcom)
- wykorzystanie analiz do działań w zakresie ruchu, bezpieczeństwa i jakości powietrza
Studenci po obu stronach granicy: od prezentacji do analityki
Ważnym elementem przedsięwzięcia jest udział środowiska akademickiego. Do prac włączono studentów Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz uczelni w Cottbus. Już na etapie warsztatów przygotowali prezentacje pokazujące kierunki myślenia i możliwe zastosowania danych. W kolejnych krokach mają odpowiadać za bardziej zaawansowane analizy oraz ocenę zgromadzonego materiału badawczego.
Projekt wpisuje się w podejście Smart City, w którym technologia ma służyć nie tylko zbieraniu danych, ale przede wszystkim lepszemu rozumieniu zjawisk zachodzących w mieście. Jeśli plan zostanie zrealizowany zgodnie z założeniami, Zielona Góra i Cottbus zyskają narzędzie, które pozwoli patrzeć na jakość powietrza nie z perspektywy pojedynczych punktów, lecz całej miejskiej tkanki – z jej różnorodnością i zmiennością.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!