Zielona Góra w żarze: możliwe ponad 40°C. Apel o wodę dla zwierząt i owadów
Gdy asfalt zaczyna parzyć, a powietrze stoi w miejscu, zagrożone są nie tylko osoby starsze i dzieci. W najbliższy weekend w Zielonej Górze temperatura może dojść do poziomu kojarzonego raczej z klimatem tropikalnym. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że termometry mogą przekroczyć 40 stopni Celsjusza – a to oznacza realne ryzyko również dla zwierząt domowych i dzikich.
W mieście pojawiły się apele o czujność i najprostsze działania, które mogą uratować życie: dostęp do wody, cień oraz reagowanie na sytuacje, w których zwierzęta są pozostawione w pełnym słońcu.
„Piekarnik” w wielu częściach miasta. Co mogą zrobić mieszkańcy
Joanna Liddane, społeczniczka z Ruchu Miejskiego i miejska radna, zwraca uwagę, że przy tak wysokich temperaturach szczególnie niebezpieczne są miejsca, gdzie zwierzęta nie mają jak schronić się przed słońcem. Dotyczy to zarówno centrum, jak i obrzeży oraz sołectw.
Zadbajmy o naszych czworonożnych przyjaciół, ale i o owady.
Joanna Liddane, Ruch Miejski, miejska radna
Liddane prosi, by mieszkańcy rozejrzeli się zwłaszcza w zielonogórskich sołectwach. Chodzi o psy trzymane za płotami – czasem na łańcuchach – w pełnym słońcu i bez wody. W upał taki scenariusz może zakończyć się śmiercią zwierzęcia.
Uczulam na to, że ekstremalny upał jest olbrzymim zagrożeniem. Rozejrzyjmy się w zielonogórskich sołectwach, bo być może za płotami bytują psy na łańcuchach w pełnym słońcu i pozbawione wody. W takiej sytuacji grozi im śmierć!
Joanna Liddane, Ruch Miejski, miejska radna
Jak podkreśla, ważną rolę mają do odegrania także sołtysi, którzy mogą sprawdzić, czy w ich rejonie zwierzętom nie dzieje się krzywda. Jednocześnie przypomina o prostych gestach dostępnych dla każdego: miska z wodą przy domu, na działce, na balkonie czy w pobliżu miejskich skwerów.
Sołtysi mają olbrzymią rolę do odegrania, aby sprawdzić, czy zwierzętom nie dzieje się krzywda. Pamiętajmy, każdy z nas może położyć miseczkę z wodą na miejskich skwerach, w ogródku przy domku czy na działce. Skorzystają na tym ptaki np. gołębie oraz jeże. Miska z wodą przyda się na balkonie. Nie każdy o tym wie, że możemy pomóc owadom wystawiając płytkie naczynia z wodą.
Joanna Liddane, Ruch Miejski, miejska radna
W centrum działają kurtyny wodne na deptaku. Na obrzeżach dostępne są zbiorniki, m.in. na Wagmostawie. Mimo to – jak zauważa radna – w wielu punktach Zielonej Góry panuje „piekarnik”, a bez wody dzikie zwierzęta i ptaki mogą nie przetrwać. W domu warto pamiętać o częstym wymienianiu wody w miskach, bo w upał nagrzewa się błyskawicznie.
Łańcuch, cień i przerwy na ruch: przepisy oraz praktyka w upały
Joanna Liddane przypomina również o obowiązujących zasadach dotyczących trzymania psów na uwięzi: zwierzę może przebywać na łańcuchu maksymalnie 12 godzin na dobę, a sam łańcuch musi mieć co najmniej trzy metry długości (nie krótszy). Pozostały czas pies powinien mieć zapewnioną możliwość wybiegania się. W czasie upałów te wymogi nabierają dodatkowego znaczenia.
Ważny jest też cień. W praktyce buda nie zawsze rozwiązuje problem, bo może się mocno nagrzewać. Jeśli zwierzę przebywa na zewnątrz, potrzebuje miejsca, w którym temperatura faktycznie będzie niższa, oraz stałego dostępu do świeżej wody.
Schronisko radzi: spacery tylko rano i wieczorem, obserwuj objawy przegrzania
O tym, jak zadbać o czworonogi w czasie ekstremalnych temperatur, mówi także Krzysztof Rukoić, dyrektor Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze. Podstawą jest ograniczenie wysiłku i dopasowanie pór spacerów do niższej temperatury.
Trzeba ograniczyć spacery, powinny być tylko rano i wieczorem, kiedy temperatura jest niższa. Każdy kto zna swojego psa i kota i zobaczy, że zwierzak dyszy, będzie wiedział, że jest za gorąco. Możemy kupić maty chłodzące.
Krzysztof Rukoić, dyrektor Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze
Dyrektor schroniska uspokaja też właścicieli, których zwierzęta w upały jedzą mniej – to częsta reakcja organizmu. Ważniejsze jest, by regularnie piły i miały możliwość schłodzenia się. Wskazuje również na proste, bezpieczne sposoby urozmaicenia diety w gorące dni.
Proszę się nie martwić, że zwierzaki nie mają apetytu, w upały to normalne. Warto czasem podać zimny arbuz, a ja daję swojemu psu zimy jogurt!
Krzysztof Rukoić, dyrektor Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze
Najbliższy weekend może być jednym z tych, które wystawiają miasto na próbę. Warto wykorzystać prosty zestaw działań – wodę, cień, uważność – bo w temperaturach zbliżających się do ponad 40 stopni Celsjusza to właśnie drobne reakcje mieszkańców mogą zrobić największą różnicę.
- Wystawiaj miski z wodą na balkonie, działce lub w ogródku – skorzystają ptaki (np. gołębie), jeże i owady.
- W domu często wymieniaj wodę w miskach, żeby była świeża i chłodniejsza.
- Spaceruj z psem tylko rano i wieczorem; w razie dyszenia i osłabienia ogranicz aktywność i zapewnij chłód (np. mata chłodząca).
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!