Piątek, 26 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Paweł, Jeremiasz

ZWiK apeluje o oszczędzanie wody. Wieczorami zużycie rośnie nawet trzykrotnie

Gdy termometry szybują w górę, w Zielonej Górze rośnie też presja na miejską sieć wodociągową. Podczas konferencji w ZWiK w piątek, 26 czerwca, prezes spółki Dariusz Gusta zwrócił się do mieszkańców z prośbą o czasowe ograniczenie zużycia wody. Jak podkreśla, problemem nie jest brak zasobów w studniach, ale obciążenie urządzeń, które wodę uzdatniają i tłoczą do kranów.

W ostatnich dniach zakład notuje skokowe zużycie – co najmniej trzykrotnie większe niż standardowo. To sprawia, że system pracuje na granicy możliwości, a w najbliższych godzinach sytuacja ma być szczególnie trudna. Prognozy zapowiadają temperatury rzędu 40 stopni, a miasto – jak mówi ZWiK – znajduje się w epicentrum upału.

Sieć na granicy wydajności. Co grozi mieszkańcom?

Według ZWiK, wodociągi działają od kilku dni z maksymalną wydajnością. Spółka zapewnia, że jej zespoły są w stałej gotowości i nie schodzą z dyżurów, by utrzymać dostawy. Jednocześnie zakład ostrzega, że jeśli wysoki pobór się utrzyma, mieszkańcy mogą odczuć skutki w domach.

Notujemy co najmniej trzykrotny wzrost zużycia wody. I chociaż nie brakuje nam jej w studniach, wszystkie systemy uzdatniania, przepompowywania i przesyłu są skrajnie obciążone.

Dariusz Gusta, prezes Zielonogórskich Wodociągów i Kanalizacji

ZWiK wskazuje, że w takim scenariuszu trzeba liczyć się przede wszystkim ze spadkami ciśnienia w kranach. W najbardziej niekorzystnym wariancie możliwe są także czasowe braki wody w sieci. Zakład podkreśla, że chce temu zapobiec, ale powodzenie zależy także od codziennych decyzji mieszkańców.

Baseny, podlewanie i mycie aut. ZWiK prosi o zmianę nawyków

W ocenie spółki wyraźnie widać, co napędza zużycie: przydomowe baseny są napełniane, częściej podlewane są trawniki i ogródki, a część osób wybiera upały na mycie samochodów. ZWiK apeluje, by takie czynności – o ile to możliwe – przełożyć na inny termin, a wodę wykorzystywać wtedy, gdy jest to konieczne.

Przed nami najgorętsze i najgorsze godziny. Synoptycy wieszczą temperatury rzędu 40 stopni. Jesteśmy w epicentrum upału. Tymczasem wszystkie systemy wodociągowe w mieście już od kilku dni działają z maksymalną wydajnością. Chcielibyśmy przekazać mieszkańcom, że nasi pracownicy 24 na dobę monitorują sytuację, działają w terenie, robią wszystko, żeby zachować ciągłość dostępu do wody.

Dariusz Gusta, prezes Zielonogórskich Wodociągów i Kanalizacji

Zakład przypomina, że największy pobór notuje w godz. 19-23. To właśnie wtedy, gdy wiele osób wraca do domów i jednocześnie uruchamia węże ogrodowe czy napełnia zbiorniki, sieć jest najbardziej obciążona. ZWiK prosi więc o przesuwanie prac wymagających dużej ilości wody na godziny nocne.

  • ogranicz podlewanie trawników i ogródków w czasie największego poboru (19-23)
  • przełóż napełnianie przydomowych basenów na inny termin
  • jeśli to możliwe, mycie samochodu zaplanuj poza okresami szczytu lub na późniejsze godziny

Wiele z tych czynności można przełożyć na inny termin. Prosimy o ograniczenie zużycia wody do niezbędnego minimum. Wierzymy, że mieszkańcy pozytywnie odpowiedzą na ten apel. I przejdziemy przez ten weekend spokojnie, bezpiecznie i bez przerw w dostawach. My ze swojej strony z różnych źródeł wspieramy systemy zasilania, abyśmy mogli nieustannie dostarczać wodę.

Dariusz Gusta, prezes Zielonogórskich Wodociągów i Kanalizacji

Apel szczególnie do południowej części miasta

Dzień wcześniej ZWiK zwracał uwagę w swoim komunikacie, że jego przesłanie w szczególny sposób dotyczy południowej części Zielonej Góry. Wśród wymienionych miejscowości i osiedli znalazły się: Zatonie, Drzonków, Racula, Ługowo, Marzęcin, Sucha, Barcikowice, Barcikowiczki, Ochla, Jeleniów, Jarogniewice i Kiełpin. To tam – według spółki – sytuacja w okresie ekstremalnych upałów wymaga wyjątkowej uwagi i rozsądnego gospodarowania wodą.

Jest też informacja, która może uspokajać: synoptycy zapowiadają wyraźne ochłodzenie od środy. Jeśli prognozy się potwierdzą, wodociągowe systemy w Zielonej Górze powinny wrócić do równowagi, a praca sieci przestanie odbywać się na granicy wydajności.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Zielona Góra; stawia na rzetelność, lokalne konteksty i sprawy mieszkańców bez sensacji.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!